środa, 30 kwietnia 2008
Galaretka z kurzych łapek - zdjęcia na FotoForum | Gazeta.pl
Galaretka z kurzych łapek - zdjęcia na FotoForum | Gazeta.pl
W sklepie drobiarskim znalazłem kurze łapki
i przypomniał mi się przepis mojej babki.
a że dawno nie robiłem żadnej galarety,
to popełniłem dla mojej kobiety,
a że drobiowa
to musi być zdrowa.
za błędy przepraszam
i do stołu zapraszam
GALARETKA Z KURZYCH ŁAPEK
Składniki:
1,5 kg kurzych łapek
2 duże i 2 małe marchewki
¼ dużego selera
2 średnie pietruszki
7 jaj
14 średnich pieczarek
puszka groszku
sól, pieprz, ziele, liść laurowym gałka, ocet
ewentualnie ulubione zioła i przyprawy.
Natka pietruszki do przybrania
Łapki myjemy i wrzucamy do garnka z osoloną wodą. Wody musi być tyle aby
sięgała ok. 1,5 cm ponad łapki. Gotujemy pod przykryciem do momentu, aż będą
bardzo miękkie, nawet rozgotowane.
Odcedzamy łapki i oddzielamy mięso od kości i chrząstek.
Warzywa czyścimy i myjemy i wrzucamy do pozostałego po gotowaniu łapek wywaru.
Dodajemy pieprz ziarnisty, ziele angielskie i liść laurowy. Ja dodałem kilka
łodyżek suszonego lubczyku. Warzywa gotujemy pod przykryciem prawie na miękko.
Ostudzone mięso i warzywa ( zostawiamy 2 małe marchewki) przepuszczamy przez
maszynkę o oczkach 5mm. Mieszamy z przecedzonym wywarem. Doprawiamy świeżo
grubo mielonym pieprzem, gałką, ulubionymi przyprawami i ewentualnie solą.
Jajka gotujemy w osolonej wodzie na twardo. Studzimy obieramy z łupin i kroimy
na połówki lub ćwiartki.
Wkładamy na dno miseczek, w których będzie tężała galaretka po gałązce
zielonej natki, na tym układamy jajka.
Sporządzamy ocet 1% dodajemy pieprz ziarnisty, ziele angielskie, liść laurowy
i sól . Doprowadzamy do wrzenia i do gotującego wrzucamy pieczarki. Gotujemy
pod przykryciem ok. 10 min (może być trochę krócej lub dłużej, zależy od
kondycji pieczarek). Pieczarki odcedzamy i studzimy, wkładamy je do miseczek
obok jajek.
Odcedzony i wypłukany w zimnej przegotowanej wodzie groszek wsypujemy po
trochu do miseczek, obok jajek i pieczarek.
Dwie małe ugotowane marchewki (zostawione wcześniej) kroimy w plasterki i
wkładamy do miseczek..
Zalewamy wszystko wywarem i pozostawiamy w chłodnym miejscu do zastygnięcia,
następnie wstawiamy do lodówki, aby mocno stężało.
Ta ilość u mnie wystarcza na 7 –8 miseczek jak na zdjęciu.
Życzę smacznego.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
